Mots-clefs

,

CISZA MORSKA

Na wysokości Tarkankut.

Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
Cichymi gra piersiami rozjaśniona woda;
Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda
Zbudzi się, aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.

Żagle, na kształt chorągwi gdy wojnę skończono,
Drzemią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.

O morze! pośród twoich wesołych żyjątek
Jest polip, co śpi na dnie, gdy się niebo chmurzy,
A na ciszę długimi wywija ramiony.

O myśli! w twojej głębi jest hydra pamiątek,
Co śpi wpośród złych losów i namiętnej burzy;
A gdy serce spokojne, zatapia w nim szpony.

Adam Mickiewicz, Sonety Krymskie 

Silence de la mer

Sur les hauteurs de Tartankut

Le pavillon frémit sous la brise affaiblie ;
Diaphane, apaisé, se meut le sein des eaux :
La fiancée, ainsi, rêve au bonheur nouveau,
Se réveille, soupire, et retombe assoupie.

Tels des drapeaux roulés, la bataille finie,
Sur les mats nus, les voiles dorment ; le bateau
Doucement comme à l’ancre, oscille sur le flot ;
Le marin reprend souffle, et les passagers rient.

Mer ! parmi tes vivants qu’on voit se réjouir,
La pieuvre, au fond, dort, quand grondent les nuages
Mais, par beau temps, sort dérouler ses longs bras sans fin …

Âme ! en tes profondeurs, l’hydre du souvenir
Dort, pendant les malheurs et les ardents orages
Mais, d’un ongle cruel, déchire un cœur serein.

Sonnets de crimée
trad. Roger Legras, L’Age d’homme

Publicités